Remont wiatrołapów

Na osiedlu Centrum sa remontowane wiatrolapy. Jest kladzione ocieplenie,siatka, wygladzone,opaska nowa wokół bloku.Tak jest robione tylko w uprzywilejowanych blokach. Wczesniej inne bloki miały odnawiane wiatrołapy,a raczej niszczone.Pochlapano farba,na odstające tynki i tynk odpadł po paru miesiącach.Wyglada to gorzej jak przed. Spółdzielnia policzyła za remont wiatrolapow.Jak to jest?Czy za zniszczenie wiatrolapow lokatorzy powinni płacić? Dlaczego jest taka różnica w wykonywanych pracach w bloku I wokół?

Proszę pisać pisma i kontaktować się ze spółdzielnią. Składać reklamacja, albo w końcu zróbmy porządek i zbuntujmy się. Spółdzielnia robi wszystko dla oka mieszkańca, bezmyślnie wydają nasze pieniądze na nieprzemyślane remonty tanim kosztem. Efekt jest taki że po kilku miesiącach wszystko odpadnie lub popęka .klatki malowane od 30 lat według starej lamperyjnej mody- zero innowacyjności, zero pomysłu wprowadzenie świeżości na klatkach schodowyc. Najlepiej poprawić tylko to co było i po temacie na kolejne 10 lat. Czas na pobudkę mieszkańcy bloków i dobrze byłoby gdyby mieszkańcy zainteresowali się tym co dzieje się w Spółdzielni bo właściwie Spółdzielnia pracuje dla Nas a nie odwrotnie.
Pozdrawiam i liczę na pobudkę.

Sprawiedliwości w sądzie nieznajdziesz a szukasz w spoldzielni?

Zapewne chodzi o Centrum początkowe numery.To widac gołym okiem bloki naprzeciwko Urzędu Gminy to bloki uprzywilejowane zielen,wiatrolapy i porzadek prze blokami rozni sie np.od 5 i 9.Gdzie przed pierwszymi codziennie sprzatano pod 5 I 9 te sane smieci leza 2 tygodnie.Przechodzac widac różnicę.

Wiatrołapy w blokach 5 i 9, droga Beato, opanowane zostały przez młodą dzicz uczącą się po drugiej stronie ul. Mickiewicza.

Mamy przecież swoich przedstawicieli jako Rada Nadzorcza. To są osoby wybrane przez nas kolejne długie kadencje, które również decydują o inwestycjach w blokach. jest lista nazwisk na stronie Spółdzielni można się z nimi kontaktować. Na zebrania chodzi po kilka osób i widać to w działaniach Spółdzieli i naszej Rady.

Spoko .nie wszystko na raz po kolei, niecierpliwość to naprawdę głupia wada.

Prawdę ktoś napisał że spółdzielnia powinna dbać o mieszkańców a dba o kasę mieszkańców co do remontów macie rację robione jest z przydziału bo sobie ustalili klatki malujemy co 5 lat tylko że wybrane firmy którym to zlecają używają najgorszych materiałów praca trwa miesiącami tak nie przesadziłem miesiącami w zeszłym roku wymieniali drzwi i w wiatrołapie położyli 7 m płytek przypominających terakotę to zajęło całe lato 2 lata temu jak malowali klatkę to też 2 miesiące a w dodatku farba schła miesiąc i tyle samo śmierdziało czas zmienić te władze i całe biuro oni nic dobrze nie potrafią zrobić a doprosić się czegoś graniczy z cudem tylko pieniążki to potrafią zbierać i podnosić czynsze ale za coś sitka musi żyć i to dobrze i budować sobie garaże kupowane potem za grosze

Baba Jago nie sądzę, że tynki kładła mlodziez,jeśli nie wiesz o czym mowa i podejdź i przyjrzyj sie.Farba położona na garby szpachli.Opaska wokół bloku odpada.Napewno nie zrobiła tego mlodziez.Te smieci ktore pan dmuchawą z chodnika na wejścia do klatek nadmuchał,to tez nie mlodziez.

Widac gdzie mieszkają ludzie spoldzielni,zarządu a reszta to pleps więc mozna byle jak.Tak do tego podchodzą pracownicy spółdzielni i to widać.Ponoc na Centrum w 5 płacą wiecej bo ma być remont i ocieplenie. Słyszałem,że nie w tej 5 łatwe najpierw 3 a potem zobaczy sie.

Chodziło mi ,że nie w tej 5- latce.

To jest tak samo,jak w blokach na os.Poludnie wybrane bloki i klatki,w których nie wszędzie położona jest terakota na schodach,tylko w korytarzu zorzy wejściu.Dlwczego tak jest???,brak ze strony SMLW jakiegokolwiek wytłumaczenia.

Każdy narzeka na spółdzielnię ale jak jest zebranie z trzech osiedli dosłownie 30 osób na zebraniu i później Ola boga bo spółdzielnia zła. Ludzie zacznijcie chodzić na wybory a później krzyczcie

Na osiedlu Centrum po lewej stronie koniecznie wymienić firmę sprzątająca. Wynajmują ludzi nie nadających sie do pracy.Te same smieci leżą tygodniami.Wystarczy przejść I ocenić ich koszenie i to co po nim zostaje.Czasem wiecej szkody.Przeklenstwo to dmuchawy,które po koszeniu wszystko z petami i śmieciami na trawnik zdmuchują,a za parę minut wiatr na chodnik.Panowie nie maja pojęcia o pielęgnacji zieleni,najchętniej wszystko by niszczyli.Suche gałęzie i zielsko zostaje.Nue wiem dlaczego pomimo tylu skarg ra firma jeszcze ma umowę.

Zebrania sa w takich godzinach ,że nie każdy może.

Na Centrum znow byly pracownik spoldzielni nic dodać nic ująć.

Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.